2011-10-23 Sprawa Lazarowicza - fragment stenogramu rozprawy ekstradycyjnej

Nie będę Jurandem ze Spychowa, który pozwoli sobie wykolić oczy, obciąć język. Miałem pójść do polskiego aresztu i siedzieć bez wyroku przez wiele lat?

Trudno nie przyznać racji Januszowi Lazarowiczowi, który mówi: - "Chwilami myślę, że komuś zależy, abym trwał w niebycie, jakby moja wiedza o NFI stanowiła dla kogoś zagrożenie. Przyjechałbym do Polski złożyć zeznania, ale nikt nie chce wydać listu żelaznego. W tej sprawie nie chodzi, by złapać króliczka, ale by go gonić."

Oto po mojej i Piotra Pytlakowskiego interwencji u prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego, prokuratura wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Janusza Lazarowicza. Wniosek trafił do RPA w październiku 2008 r., z adnotacją jako pilny. Tymczasem polska strona cały czas opóźniała procedurę ekstradycji. A także nie wybierała innej mozliwości przesłuchania Janusza Lazarowicza, choć w innej sprawie przesłuchiwała go w Kapsztadzie (grudzień 2010r.).

Janusza Lazarowicza postawa polskiej prokuratury nie dziwiła, wiedział o wniosku ekstradycyjnym i czekał, zapewniał nas w rozmowach, i dodawał:- Nie będę Jurandem ze Spychowa, który pozwoli sobie wykolić oczy, obciąć język. Miałem pójść do polskiego aresztu i siedzieć bez wyroku przez wiele lat? 
Rzeczywiście, cały czas mieszkał pod tym samym adresem w RPA, znanym tamtejszym władzą.  Minęło osiem miesięcy i dopiero wtedy następił kolejny krok, 9 lipca 2010 r. Interpol zatrzymał biznesmena. Po kilku miesiącach południowafrykańska prokuratura niespodziewanie oświadczyła, że wycofuje wniosek o ekstradycję Janusza Lazarowicza, bo “papiery są nie w porządku.” Wniosek ekstradycyjny okazał się być skandalicznie przygotowany. Janusz Lazarowicz po raz kolejny poczuł się jakby był bohaterem z powieści Kafki.
 
Zamieszczam fragment wystąpienia obrońcy Janusza Lazarowicza, jakie miało miejsce w czasie rozprawy ekstradycyjnej 20 października 2010r.
 
C.d.n
 
Przeczytaj także W tej sprawie nie chodzi, by złapać króliczka, ale by go gonić.
 

Zobacz także

Sprawa Barbary Blidy - filmowy zwiastun książki

Sprawa Barbary Blidy - filmowy zwiastun książki

Filmowa zapowiedź książki "Wszystkie rece umyte. Sprawa Barbary Blidy" Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski. Wydawnictwo Muza, premiera 18 listopada 2010r.

Wpis funeralny

Macieja Gajka gorzko-ironiczny wpis na Facebook: "Msza za zmarłego kolegę dziennikarza, kościół środowisk twórczych przy pl. Teatralnym. Celebruje duszpasterz środowisk twórczych, ks. Niewęgłowski.

Pedofile

Jedną z bohaterek filmu jest niespełna 16-letnia dziewczynka. Opowiada Latkowskiemu swoją historię siedząc po kolejnym zatrzymaniu w komisariacie na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Niech się uczą farbowane Szpaki i puste Nergale

Wysłuchana płyta.

Polecam

NEWSLETTER

WIDEO

Polecam

WIDEO

WIDEO

copyrights: SYLWESTER LATKOWSKI, LATKOWSKI.COM

Zastrzegamy sobie prawo zmiany tytułów, skracania i redagowania nadsyłanych tekstów. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ogłoszeń.

Istnieje możliwość cytowania fragmentów tekstów wyłącznie z podaniem źródła - latkowski.com.

W przypadku większych cytatów i całych tekstów wymagana jest zgoda.