Eryk Mistewicz założył się ze mną o skrzynkę wina i przegrał. Czekam na przesyłkę z Paryża.

Eryk Mistewicz założył się ze mną o skrzynkę wina i przegrał. Czekam na przesyłkę z Paryża.

Małgorzata Machowska na Facebook: "Włączyłam telefon i odczytałam sms-a sprzed 2 godzin." Ochrona Bastylii (tam sztab Hollandea oczekuje na wyniki) wzmocniona. Jest jasne, że Hollande wygrał" - tak to francuska policja złamała ciszę wyborczą :)"

Ostatnia droga

Ostatnia droga

Taksówkarz z Nowego Jorku napisał: Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. To miał być to mój ostatni kurs tego wieczoru i pomyślałem że wrócę do "bazy", ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!", odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze...

Marihuana vs. alkohol

Marihuana vs. alkohol

Alex Kłoś na Facebook: "Kurier Południowy": Konstancin Jeziorna. Policja zatrzymała 17 -latka, w trakcie rewizji ukazało się, że w majtkach ukrył trawę. Grozi mu do 3 lat więzienia. Góra Kalwaria. Po krótkim pościgu policja zatrzymała 24-letniego kierowcę, miał ponad 2 promile we krwi. Grozi mu do 2 lat więzienia. Proszę nie komentować, szkoda czasu i energii.

Ziobro ma rację, oni nie

Ziobro ma rację, oni nie "szczelali"

Zbigniew Ziobro ma rację, że nie wierzy, iż inni "szczelali", jak mówił kilkakrotnie (szczelali), bo przecież STRZELALI. Przynajmniej nikt mu nie może potem wypomnieć, że się mylił.

Wszyscy umyli ręce

Wszyscy umyli ręce

Krótko o sprawie Blidy. Moja wypowiedź dla ONET: "Wszyscy umyli ręce - prokuratura i ABW. Nałożono gryfy tajemnicy państwowej, by odciąć media od akt. Przy tym politycy ciągle grają sprawą Barbary Blidy. Za PiS skończyło się to tragedią, a obecnie nagle PO sobie przypomniała o sprawie i cynicznie chce postawić przed Trybunał Stanu Kaczyńskiego i Ziobrę. Nie chodzi im o wyjaśnienie prawdy, a tylko o to, by dokopać przeciwnikowi politycznemu".

Za kulisami procesu Sawickiej

Za kulisami procesu Sawickiej

W czasie pierwszego dnia procesu Beaty Sawickiej i burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego doszło miedzy nimi do wymownej sceny. Opisałem ją z Piotrem Pytlakowskimi w książce "Przykrywkowcy. Agent Tomasz i inni" (Świat Książki, 2010)

Sprawa Blidy: wciąż mnóstwo wątpliwości

Sprawa Blidy: wciąż mnóstwo wątpliwości

Polska. The Times: W środę 25 kwietnia mija pięć lat od śmierci Barbary Blidy. Ten tekst postanowiłam rozpocząć tak, jak rozpoczęli epilog do swojej książki "Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy" Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski. Bo paradoksalnie, choć książkę wydano dwa lata temu, nic w sprawie wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci byłej posłanki SLD nie zrobiono, winnych nie ukarano i żaden z naszych rozmówców nie wierzy, aby ten stan rzeczy miał się zmienić.

Kabaretu nie będzie

Kabaretu nie będzie

Wróciłem do domu po zdjęciach (do „Granice kariery”), rozmowie z Bogdanem Smoleniem. „Poważna rozmowa wyszła” – podsumowałem, na co Bogdan Smoleń, odparł: „Bo poważne pytania pan zadawał.” A spodziewano się, że będzie śmiesznie – pomyślałem w duchu.

Tu nie chodzi o prawdę, a na czyje wyjdzie

Tu nie chodzi o prawdę, a na czyje wyjdzie

W treści rozmowy brakuje co najmniej 150 fragmentów (miejsca wykropkowane przez biegłych wielokrotnością sześciu kropek oraz miejsca nieodczytane przez biegłych z uwagi na nakładanie się wypowiedzi rozmówców); w 120 miejscach odczytany przez biegłych zapis jest niepewny (miejsca oznaczone nawiasem i znakiem zapytania); w 6 frazach niepewna jest nawet identyfikacja rozmówców.

Program kulturalny, czyli jak utopić kulturę w wannie

Program kulturalny, czyli jak utopić kulturę w wannie

Maciej Gawlikowski na Facebook napisał krótką recenzję nowego programu w TVP Kultura: "Widziałem dziś w TVP Kultura fragment programu. Oczywiście programu kulturalnego. W wannie pluskała pisarka Gretkowska i czytała na głos swoją książkę. Woda... piana... goła baba... szał zmysłów! 
Przynajmniej w teorii.

Kwiecień 2010. Dom Marii i Lecha Kaczyńskiego w Sopocie

Kwiecień 2010. Dom Marii i Lecha Kaczyńskiego w Sopocie

Dom Marii i Lecha Kaczyńskiego w Sopocie - kwiecień 2010 roku.

Tamten poranek

Tamten poranek

10 kwiecień 2010r. Hotel Sheraton w Sopocie. Tuż po dziewiątej. Ludzie opuszczają pokoje, schodzą się do lobby, zasiadają przed telewizorem z włączonym kanałem informacyjnym. Każdy może oglądać transmisję we własnym pokoju, ale samotność jest nie do zniesienia. Ludzie czują potrzebę bliskości, wspólnoty. Lżej znieść - bezradność i na tę chwilę brak całkowitej wiedzy, co się wydarzyło, kto zginał, kto przeżył. Skurczeni siedzą w sofach, fotelach, przysiadają na brzegach oparć. Podpierają ściany. Wpatrują się z niedowierzaniem w ekran telewizora. Goście zagraniczni zaskoczeni. Nie rozumieją, co się stało. Patrzą na nas, na Polaków i na telewizor. Ktoś rzuca do nich krótko: - Tragedia, wszyscy zginęli. Prezydent.

Nie jesteśmy marionetkami w rękach polityków

Nie jesteśmy marionetkami w rękach polityków

Bardzo ważna rozmowa Tomasza Machały z Teresą Torańską, istotna dla dziennikarstwa w Polsce. A źle się dzieje. Media są kneblowanie polskim prawem.

Polecam

NEWSLETTER

WIDEO

Polecam

WIDEO

WIDEO

copyrights: SYLWESTER LATKOWSKI, LATKOWSKI.COM

Zastrzegamy sobie prawo zmiany tytułów, skracania i redagowania nadsyłanych tekstów. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ogłoszeń.

Istnieje możliwość cytowania fragmentów tekstów wyłącznie z podaniem źródła - latkowski.com.

W przypadku większych cytatów i całych tekstów wymagana jest zgoda.